Zgłoszenia: Kontakt | Twoja historia
Dzisiaj otrzymałem tytuł Rycerza Oświaty Polonijnej, przyznany przez Fundację im. Andrzeja Grodzkiego. Przyjmuję to wyróżnienie z wdzięcznością. Traktuję je nie tylko jako zaszczyt, ale również jako ważny sygnał, że działalność związana z pamięcią historyczną oraz jej wymiarem edukacyjnym została zauważona.
Otrzymany patent ma dla mnie znaczenie szczególne. Sam dokument posługuje się formułą odnoszącą się do cech właściwych powołaniu nauczycielskiemu i służbie szkolnej. Nie odczytuję tych słów dosłownie, ponieważ nie jestem nauczycielem. Rozumiem je jednak jako symboliczne podkreślenie edukacyjnego znaczenia pracy, którą wykonuję.
To wyróżnienie nie zmienia charakteru mojej drogi, ale potwierdza, że działalność oparta na odpowiedzialności za pamięć, prawdę i przekaz historyczny może być postrzegana także jako forma służby społecznej. Właśnie w tym sensie przyjmuję nadany mi tytuł.
Od lat zajmuję się dokumentowaniem polskich grobów oraz losów polskich ofiar na terenie Niemiec. Moja praca ma charakter badawczy, dokumentacyjny i historyczny, ale jej znaczenie nie kończy się na samym gromadzeniu danych. Każde ustalone nazwisko, każdy odnaleziony grób, każda odtworzona biografia i każdy opisany cmentarz stają się częścią większego procesu przywracania pamięci.
Właśnie dlatego widzę w tej działalności również wyraźny wymiar edukacyjny. Chodzi nie tylko o ustalenie faktów, ale także o ich uporządkowanie, opisanie i przekazanie dalej w sposób rzetelny, spokojny i odpowiedzialny. Pamięć historyczna nie może opierać się wyłącznie na emocjach. Musi mieć oparcie w źródłach, dokumentacji i uczciwej pracy badawczej. Jeżeli przyznane mi wyróżnienie można odczytywać także w tym kontekście, przyjmuję je z tym większą wdzięcznością.
Dziękuję Fundacji im. Andrzeja Grodzkiego za przyznane wyróżnienie. Jest to dla mnie wielki zaszczyt. Traktuję je nie tylko jako gest uznania, ale także jako zobowiązanie do dalszej rzetelnej pracy. Nadal chcę dokumentować to, co przez lata pozostawało rozproszone, niedostrzegane albo zapomniane. Uważam, że pamięć nie może być tylko deklaracją. Musi wyrażać się w konkretnym działaniu, w badaniach, w dokumentacji i w trosce o prawdę historyczną.